ja jem i tyjesz




Bardzo dawno nie robiłem zdjęć. Pewnie jeszcze przez długi czas nic konkretnego nie zrobię. Smutny powrót klatką z bardzo smutnego miejsca. Ostatnio od jakiegoś czasu przychodzę tutaj na internet. Raz skusiłem się na fantę, drugi raz na frytki, a tak nie zamawiam nic. Kilka godzin w tym zapachu bez jedzenia jest naprawdę dobrą męczarnią. Chyba będę musial zmienić lokal.

Brak komentarzy: